2026 Kampania - Marzena
Marzena „Nie poddaję się. Mam misję.”
Cześć, jestem Marzena, mam 53 lata. Na idiopatyczne nadciśnienie płucne choruje od 2016 roku. Jestem w programie leczenia chorych na TNP, na leczeniu trójlekowym.
Po wykryciu choroby, od maja do czerwca 2016 roku, byłam na zwolnieniu lekarskim, we wrześniu wróciłam do pracy.
Pracuję w szkole, swój gabinet miałam na drugim piętrze. Często brakowało mi tchu, ponieważ byłam wtedy w III klasie wydolnościowej. Proste czynności bardzo mnie męczyły. Jednak bardzo chciałam wrócić do pracy, zapomnieć… Największym problemem było drugie piętro. Córeczka była wtedy malutka, nie chciałam iść na zwolnienie lekarskie z powodu braku sił.
Okazało się, że dyrektor przeniósł mi gabinet na parter, abym nie musiała kilka razy dziennie chodzić po schodach, co w tamtym czasie było dla mnie naprawdę ogromnym wysiłkiem. Koleżanki w pracy mi pomagały nosić sprzęt muzyczny – dla nich to był drobny gest, dla mnie niewyobrażalna pomoc.
Dzięki serdeczności mojego dyrektora mogłam być w pracy, nie myśleć o chorobie i spełniać się w roli nauczyciela.
Obecnie pracuję i wychowuję 11-letnią już córkę. Jestem aktywna zawodowo i to mi pomaga zapomnieć o chorobie. Walczę z nią i chcę ją pokonać. Mimo, ze wchodzenie na 3 piętro jest wyzwaniem, tak jak ciężkie zakupy i porządki w domu (mycie okien, sprzątanie i inne czynności domowe), nie poddaję się. Schylanie się, a nawet ubieranie też sprawiają kłopot. Duszność nie odpuszcza, ale jest dużo lepiej niż na początku choroby. Jestem dobrej myśli i optymistyczne podejście daje mi motywację do życia. Mam misje do spełnienia więc walczę.